niedziela, 25 września 2011

Paranormalność



Kiersten White ma 27 lat (choć to się zmieni w przyszłym roku), ale uważa, że nigdy nie dorosła. Ma jednego (dużego) męża i dwoje (małych) dzieci, mieszka nad oceanem w San Diego, a jej życie jest doskonale normalne. Nadmiar normalności zaprowadził ją do fascynacji wszystkim, co paranormalne, włącznie - ale nie wyłącznie - z elfami, wampirami i popkulturą. Dlatego napisała Paranormalność, część pierwszą trylogii wypełnionej niezwykłą miłością, akcją i humorem. Prawa do publikacji powieści amerykański wydawca kupił za sześciocyfrową sumę. We wrześniu 2010 roku Paranormalność weszła na listę bestsellerów "The New York Times".

 Co to jest paranormalność?
Evie się nad tym nie zastanawia, choć pracuje dla Międzynarodowej Agencji Nadzoru nad Istotami Paranormalnymi. I uważa siebie za zupełnie normalną, chociaż żyje wśród paranormali, których kontroluje i wśród których czuje się znakomicie (choć elfy bywają niebezpieczne, wampiry wkurzające, a gremliny tępe).
Nagle w zupełnie normalnym świecie Evie pojawia się zupełnie niesamowity chłopak – i wywraca go do góry nogami. Wszystko, w co Evie wierzyła, może okazać się kłamstwem. A niebezpieczeństwo, jakie zawiśnie nad paranormalami, może zagrozić jej samej – i jej uczuciu do tajemniczego Lenda…


Nie wiem co mogę napisać o postaciach, byli w porządku, mieli ciekawe charaktery, ale jakoś nie umiem o nich powiedzieć czegoś więcej, no, ale spróbuję. Lend, (imię świetnie dopasowane do postaci) to taki pocieszny chłopak. Miły, wesoły i utalentowany.  Evie, jak większość bohaterek książkowych, ma swoje własne problemy, ale na całe szczęście nie jest z nimi aż męcząca.

Autorka, piszę językiem przystępnym,  i miłym w odbiorze.  Czytanie książki, było przyjemne. Narracja prowadzona przez główną bohaterkę, była bardzo dobrym rozwiązaniem odnośnie tej książki, ponieważ, możemy znaleźć w tej powieści tyle różnych stworów, że komentarze Evie o nich były przydatne. Warto by jeszcze dodać coś o tłumaczeniu, a mianowicie, bardzo podobał mi się przekład pani Ewy Skórskiej, dzięki której książkę się czytało bardzo przyjemnie.

Paranormalność, to książka w której nieustannie coś się dzieje, np., czytamy rozmowę Evie i Lenda, a tu nagle ze ściany wyskakuję nam, elf, który atakuję dziewczynę. Takich zaskakujących momentów jest w książce mnóstwo. Duży plus za zakończenie, dzięki któremu, wiadomo, że warto sięgnąć po kolejną część, bo domyślamy się co się będzie działo, ale chce się dowiedzieć jak to sobie wymyśliła autorka.

Okładka według mnie jest ładna, nie jakaś zachwycająca, ale brzydka też nie. Dobrze oddaje treść książki. Widać, że osoba projektująca ją,  znała książkę. Dobrze dobrano szczegóły, tak jak kolor oczu Evie i jej sukienkę.

Autorka miała ciekawy i oryginalny pomysł na trylogię. Książka ciekawa, dla niewymagających czytelników, szukających  książki na wolną chwile, dla odstresowania się. Jestem pod wrażeniem pomysłu pani White. Mimo, że książka aż tak mnie nie zachwyciła, cieszę się, że druga część Supernaturalność, którą z pewnością przeczytam, już w grudniu.

Autor: Kiersten White
Tytuł:Paranormalność
Seria: Paranormalność
Tłumacz: Ewa Skórska
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 24 maja 2011
Ocena:4,5/6

wtorek, 20 września 2011

W mocy ducha


Richelle Mead, autorka bestsellerowej serii Akademia wampirów, należy do czołówki młodych amerykańskich autorek paranormalnych romansów. Jej wydawane na całym świecie powieści pełne są lekkości, poczucia humoru, seksu i napięcia. Ich akcja osadzona jest w realiach wielkich współczesnych miast, a bohaterowie, choć demoniczni, kierują się uczuciami. Richelle, kiedy nie pisze, ogląda w telewizji kiepskie reality show, podróżuje, degustuje nowe koktajle i kupuje ubrania (mnóstwo ubrań). Jest nałogowcem kawy, prowadzi nieustanną (i beznadziejną) walkę z odkładaniem spraw na później i uwielbia wszystko co zwariowane i zabawne.

Na Syberii usłyszałam, że istnieje sposób, aby przywrócić Dymitra do dawnej postaci dampira. Niestety, jedyną osobą, która mogła nam pomóc, był przestępca. Nie byle jaki przestępca, bo sam Wiktor Daszkow. Moroj królewskiego rodu, który kiedyś torturował Lissę. Zamierzałyśmy uwolnić śmiertelnego wroga...
Po straceńczej wyprawie na Syberię Rose Hathaway wróciła do domu, do Akademii Świętego Władimira. Czekają ją końcowe egzaminy i życie poza bezpiecznymi murami szkoły.
Tego od zawsze pragnęła, ale trudno jej się cieszyć ze świadomością, że on gdzieś tam jest. Dymitr, którego niegdyś kochała i którego nie zdołała zabić.
Dziewczyna nie może też zapomnieć, że istnieje szansa, by ocalić ukochanego. Jednak to oznacza podjęcie straszliwego ryzyka.
Czy za miłość warto zapłacić każdą cenę?


Uwielbiam bohaterów tej serii. Są wyraziści, inteligentni, z dobrze zarysowanymi osobowościami.
Lubię Rose, która jest bardzo silna  fizycznie i psychicznie, choć przyznam, że nie pochwalam jej niektórych decyzji. Podoba mi się u niej to, że potrafi się postawić, nawet królowej i nazwać ją "świętoszkowatą s*ką". Z części na część, co raz to bardziej podoba mi się Christian, i jego sarkazm. W tej części najbardziej rozbawiły mnie cytat z jego udziałem "No nie wiem - wtrącił Ozera - Tak poważna sprawa wymaga co najmniej dwóch prześmiewców." . Te słowa, mówią wszystko o jego złośliwości. Kolejną postacią o której warto by wspomnieć jest Adrian, którego uwielbiam już od pierwszego momentu kiedy pojawił się w całej tej serii. Nie jest idealny, ale bardzo się stara dla swojej ukochanej. Dla Rose gotów był zrezygnować ze swojego uzależnienia. Spodobała mi się również list który napisał do Rose. O Iwaszkowie, mogłabym długo jeszcze pisać, i zrobić listę rzeczy za które go uwielbiam.

Pani Mead, ma bardzo lekkie pióro. Książki pisane przez nią są łatwe w odbiorze. Narracja pierwszoosobowa, prowadzona przez Rose, jest niesamowita. Nie tylko widzimy świat oczami panny Hathaway, ale i Lissy, gdy ta pierwsza podgląda, co się u niej dzieje.

Fabuła jest oszałamiająca. Przy każdej kolejnej części autorka mnie zaskakuje. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. W tej części Rose na prawdę nie będzie miała lekko: włamanie, przemiana, morderstwo, tajemniczy list na końcu części. Tej książki się nie da przerwać, tyle się dzieje, że czytelnik gotów jest zrezygnować z wielu innych czynności, dla możliwości poczytania.Ostatnie trzydzieści parę stron czytałam ze szczęką na podłodze.

Cieszę się, że okładki tej serii są takie same jak oryginalne, bo są one po prostu cudne. Oddają charakter i klimat książki. Przyznam, że jestem trochę ciekawa, co wymyśliliby Polscy graficy. Mimo wszystko, do tej nie mam żadnych zastrzeżeń, bo zawsze mogła się trafić brytyjska okładka, która mi się wyjątkowo nie podoba.

Szczerze, nie wiem jak wytrzymam do Ostatniego Poświęcenia a tym bardziej nie wiem jak wytrzymam już po tej ostatniej części. Z pewnością Richelle Mead nas bardzo zaskoczy. Akademia Wampirów, mimo, że o tematyce wampirów, która się dość często powtarza, powala swoją oryginalnością. Tą serię pokocha nawet osoba, która nie lubi czytać za wielu książek.


Autor: Richelle Mead
Tytuł:W mocy ducha
Seria: Akademia Wampirów
Tłumacz: Monika Gajdźińska
Liczba stron: 485
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 7 września 2011r.
Ocena:6/6